Okres wakacyjny to naturalny cykl życia klubów fitness

Śledząc fora internetowe branży fitness, odnoszę nieodparte wrażenie, że okres wakacyjny w naszym sektorze to swego rodzaju "ściana maratończyka", albo ją pokonasz, albo ona pokona ciebie. Spadek zainteresowania naszymi usługami w nadchodzącym czasie to naturalny cykl życia branży fitness.

Okres wakacyjny to naturalny cykl życia klubów fitness

Tylko ignoranci lub osoby niedostatecznie doświadczone w prowadzeniu klubów i siłowni mogą obawiać się tego czasu. Jeśli biznes jest odpowiednio poukładany a działania zaplanowane, zamiast zmartwień letnie słońce powinno przynieść radość.

Wiele już napisano o sposobach radzenia sobie z okresowym spadkiem zainteresowania usługami sektora fitness i ten temat chciałbym odłożyć tymczasowo na półkę. Wpis dedykuję przedsiębiorcom, którzy ze spokojem ducha, pewni, że ich biznes jest bezpieczny, skrupulatnie odliczają dni do upragnionych wakacji, śledzą prognozę pogody, aby upewnić się, że nic nie zakłóci ich błogiego wypoczynku. 

Czy lato, to rzeczywiście czas na nic nierobienia, usprawiedliwiając to spadkiem frekwencji odwiedzin klubu czy niższymi wynikami sprzedaży?

Bardzo dawno temu, siedząc na przystanku tramwajowym, obserwowałem kupców, sprzedających swoje dobra na targu po drugiej stronie ulicy. Wielu z nich podczas chwilowych przestojów po prostu siadała, chowając się za towary, inni czytali gazety lub plotkowali z sąsiadami. Natomiast jedna osoba (starszy pan), przykuł moją uwagę.

Handlował on owocami i gdy nie było na horyzoncie potencjalnych klientów, przecierał jabłka, wybierał uszkodzone czereśnie, uzupełniał braki w skrzynkach i przechadzał się między innymi straganami, bacznie obserwując co się na nich dzieje. Nigdy nie siadał, nie czytał gazety, nie wdawał się w plotki z sąsiadami, choć gdy o coś zapytany, odpowiadał z uśmiechem na twarzy. Nie muszę chyba wspominać, że to jego stragan przyciągał największą uwagę kupujących.

Ta historia idealnie ilustruje to, czym powinniśmy się zajmować, podczas luźniejszych dni w klubach i siłowniach. Remonty, odświeżanie wystroju, doczyszczanie, renowacje sprzętu. Te czynności idealnie wpasowują się w okres letni.

Regularna modernizacja obiektu, w którym znajduje się klub to numer 2 a regularna modernizacja sprzętu zgromadzonego w klubie to numer 6 na liście najczęściej stosowanych praktyk podnoszących retencję klubowiczów według badania Profesora Surujlala z Uniwersytetu Technicznego Vall.

Lato to również doskonały czas na updatowanie swojej wiedzy

Świat fitness rozwija się nieustannie, nie można pozwolić sobie na zaległości w edukacji, jeśli chcemy za nim nadążyć. Usprawnienie jakości serwisu to numer 1 na wyżej wspomnianej liście!

Czy to wszystko, broń Panie Boże, nie! Wzorując się na kupcu z mojej historyjki, który przechadzał się pomiędzy straganami konkurencji, od kilku już lat część wakacji przeznaczam na odwiedziny klubów z mojej listy marzeń. Znajdują się tam miejsca, które obserwuję przez media społecznościowe a z którymi jeszcze nie współpracuję. Bardzo chętnie, w wolnej chwili udaję się do nich, aby doświadczyć oprowadzenia, odbyć free trial lub oficjalnie, jeśli jest taka możliwość, porozmawiać z jego właścicielami czy pracownikami. Jest to na ogół fantastyczny czas i bardzo cenne lekcje wzbogacające mój warsztat. W zamian sam, w geście wdzięczności, chętnie służę radą podczas takich wizyt. 

Wspomniane tutaj czynności to procent pracy "do wykonania", podczas okresu flauty na fitnessowym oceanie. Planowanie strategii marketingowej, na nadchodzące miesiące lub nawet cały rok, roczny plan retencyjny, poszukiwanie nowych strumieni dochodów... to kolejne punkty do odhaczenia. Powybierajmy uszkodzone czy nadgniłe czereśnie, dosypmy owoców i wypolerujmy jabłka jak kupiec z targu, a nasz kram będzie oblężony przez klientów, gdy przyjdzie na to pora.

Krystian Kempa 

Mieszanka teorii chłoniętej od specjalistów branży fitness z praktyką pracownika obsługi technicznej w obiektach sportowych, instruktora fitness, trenera personalnego, kierownika health clubu, managera klubu, doradcy w obiektach świadczących usługi fitness. Przez ostatnie 11 lat szlifujący swój warsztat poza granicami Polski, od niedawna stojący okrakiem nad Europą, łącząc obowiązki managera klubu w Irlandii z pracą doradczą w Ojczyźnie.

Współpracują z nami