PARTNERZY

Projekty realizowane przez start-upy

Dzisiaj osoby uprawiające jakiekolwiek dyscypliny sportu, chcą za pośrednictwem aplikacji mobilnych monitorować swoje postępy. Do tego służą im rozwiązania dostarczane przez start-upy. Ale trackery to zaledwie ułamek tego, co oferuje cyfrowa branża fitness.

Miniony rok był dobry dla spółek z branży cyfrowego zdrowia, w tym start-upów produkujących innowacyjne urządzenia i aplikacje fitness. Według serwisu Mobi Health News zrealizowano w tym czasie 194 inwestycje o łącznej wartości ponad dwóch miliardów dolarów. Najwyższą kwotę, bo 165 milionów dolarów, pozyskała amerykańska firma Jawbone, która produkuje między innymi inteligentne opaski służące do monitorowania przebytego dystansu i spalonych kalorii.

Co więcej, wartość tego segmentu wyniosła dwa lata wcześniej ponad 11 miliardów dolarów, a szacuje się, że będzie dynamiczne rosnąć. Według raportu przygotowanego przez Zion Market Research, już w 2020 roku wyniesie ponad 102 miliardy dolarów. Można się spodziewać, że wówczas pojawią się na rynku kolejne start-upy rozwiązujące problemy sportowców i ich trenerów. Poniżej przedstawiamy pięć takich projektów.

 

Słuchawki szepczące do ucha motywujące komentarze

– Przyspiesz! Daj z siebie wszystko! Dalej! Dalej! O tym właśnie mówię – takie komentarze usłyszą użytkownicy słuchawek Vi produkowanych przez nowojorski start-up LifeBEAM. Wykorzystują one sztuczną inteligencję, która zbiera dane dotyczące między innymi celów sportowca, jego dotychczasowych osiągnięć, tempa biegu oraz pulsu. Dzięki tym informacjom gadżet generuje spersonalizowane komentarze i przypomina użytkownikowi na przykład, żeby biegł szybciej niż podczas ostatniego treningu.

Zespół odpowiedzialny za projekt pracował nad urządzeniem przez osiemnaście miesięcy. Po stworzeniu prototypu, wystartował z kampanią crowdfundingową na Kickstarterze, gdzie szybko zrobił furorę. Po kilku dniach od rozpoczęcia zbiórki przedsiębiorcy osiągnęli jej cel i pozyskali ponad 100 tys. dolarów. Na tym jednak nie poprzestali, ponieważ kampania trwała jeszcze przez miesiąc. Ostatecznie licznik zatrzymał się na ponad 1,6 miliona dolarów.

 

Austriackie aplikacje sprzedane za 240 mln dolarów

Runtastic powstał w 2009 roku w Austrii i stworzył go Florian Gschwandtner. Spółka produkuje aplikacje mobilne dla sportowców, wśród których znajdują się te do monitorowania aktywności fizycznej oraz programy treningowe umożliwiające na przykład wyrzeźbienie brzucha i wzmocnienie mięśni nóg. W portfolio firmy mieści się łącznie piętnaście aplikacji, które do tej pory pobrano aż 200 milionów razy.

W sierpniu 2015 roku austriacki start-up został kupiony przez producenta obuwia i odzieży sportowej, Grupę Adidas, za 240 milionów dolarów. Przy tej okazji założyciel Runtastic powiedział, że spółka nadal będzie działać jako osobny podmiot i że wkrótce stworzy kolejne aplikacje. Z punktu widzenia użytkowników transakcja ta niewiele zmieniła, dla Grupy Adidas z kolei była ważna, bo pozwoliła wejść w segment aplikacji fitness i konkurować między innymi z właścicielami Endomondo.

 

Lustro monitorujące poziom tkanki tłuszczowej

Według twórcy kalifornijskiego start-upu Naked Labs zaledwie 20 proc. osób, które decydują się w styczniu zapisać na siłownię, nadal ćwiczy po sześciu miesiącach od rozpoczęcia treningu. Jego zdaniem dzieje się tak, ponieważ ta garstka sportowców monitoruje swoje postępy, które na pierwszy rzut oka nie są widoczne. Postanowił więc stworzyć inteligentne lustro wyposażone w dwadzieścia czujników, które skanują ciało użytkownika i tworzą jego wirtualny model 3D.

Następnie wyświetlany jest on na ekranie smartfona i opisany poprzez takie parametry, jak waga i procentowa ilość tkanki tłuszczowej. Widoczne są również postępy w jej spalaniu, a także w budowaniu masy mięśniowej. Ponadto dane te są archiwizowane, dzięki czemu użytkownik wie, jak na przestrzeni kilku miesięcy zmieniło się jego ciało i który rodzaj treningu przyniósł najlepsze rezultaty. Lustro Naked Labs kosztuje w przedsprzedaży 699 dolarów i będzie dostarczane kupującym w listopadzie tego roku.

 

Inteligentne wkładki do butów

Po kilku minutach spędzonych na mrozie Karim Oumnia skarżył się na zziębnięte stopy i chciał wrócić do domu. Przyszła mu do głowy wówczas jeszcze jedna myśl: dobrze by było mieć podgrzewane wkładki do butów, których temperaturą sterowałoby się za pomocą aplikacji mobilnej i smartfona. Osiem lat później uruchomił start-up Digitsole i stworzył właśnie takie wkładki. Nadają się one dla osób uprawiających jogging nie tylko dlatego, że ogrzeją zmarznięte stopy, ale także pozwolą kontrolować postępy treningu.

Podeszwy te monitorują przebyty dystans, liczbę postawionych kroków oraz mierzą liczbę spalonych kalorii. Tak zgromadzone dane następnie wyświetlane są za pośrednictwem modułu Bluetooth na ekranie telefonu komórkowego. Nic dziwnego więc, że projekt francuskiego przedsiębiorcy przypadł do gustu sportowcom i potencjalnym klientom, którzy wsparli go podczas zbiórki społecznościowej prowadzonej na Kickstarterze i przekazali łącznie nieco ponad 90 tys. dolarów.

 

Wyszukiwarka trenerów sportowych i personalnych

Znalezienie dobrego i doświadczonego trenera, który pokieruje rozwojem sportowca, zwykle wymaga czasu. Poszukiwania te ułatwić może baza instruktorów znajdujących się w okolicy oraz oceny, opinie i komentarze osób, które wcześniej ćwiczyły pod okiem danego szkoleniowca. Właśnie taki zbiór stanowi wyszukiwarka LepszyTrener.pl, stworzona przez zespół polskich startupowców.

Dzięki niej użytkownicy mają dostęp do ponad 6520 trenerów, wyspecjalizowanych w różnych dyscyplinach sportowych. Według autorów projektu, za pośrednictwem serwisu znajdą między innymi instruktorów fitness, tańca i jogi oraz dowiedzą się, czy ich dotychczasowi podopieczni są zadowoleni ze współpracy. Do tego po odwiedzeniu profilu trenera będą mogli podejrzeć grafik pracy oraz nawiązać kontakt telefoniczny i e-mailowy.

Nie ulega wątpliwości, że cyfrowe rozwiązania, jak aplikacje mobilne, smartfony i urządzenia wearable, kształtują branżę fitness. W przyszłości można spodziewać się, że twórcy tych narzędzi będą jeszcze chętniej wykorzystywać sztuczną inteligencję, big data oraz technologię wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości do opracowywania innowacyjnych urządzeń służących sportowcom do osiągania lepszych rezultatów.

Słowem: treningi będą bardziej interaktywne, a postępy monitorowane i przechowywane za pośrednictwem między innymi smartfonów. Można się spodziewać również, że wzrośnie świadomość społeczna dotycząca zdrowego trybu życia i liczba osób aktywnych fizycznie. Przy tym wszystkim pojawią się kolejne start-upy wyznaczające trendy w branży fitness.

 

Adam Sawicki, redaktor MamStartup

 

 

Współpracują z nami